czwartek, 4 kwietnia 2013

04-04-2013

Cześć! Której z Was udało upolować się buty Nike w Lidlu? Ja objeździłam dwa miasta w poszukiwaniu mojego rozmiaru- na daremno. Podobno kolejki ustawiały się pod sklepem już przed otwarciem. Więc póki co muszę obejść się smakiem. Może uda mi się upolować jakieś buty do biegania w miarę dobrej jakości i w atrakcyjnej cenie.

Póki co melduję, że nie ćwiczyłam wczoraj z Ewą, dziś też jeszcze nie.. Byłam przed wczoraj wyrywać ósemkę, która nie miała miejsca w łuku zębowym i jej usunięcie było konieczne, żeby nie pokrzywiła już wyrośniętych ząbków. Mam założone 4 szwy, chodzę podpuchnięta i obolała. Jest mi ciężko się skupić na pracy, a o ruszeniu tyłka do ćwiczeń już nie wspomnę.

Dziś chcę wspomnieć o czymś co kocham robić, co mnie uspokaja, pozwala pomyśleć, a mianowicie- stylizacji paznokci. Zajmuje się tym już prawie 6 lat. Jestem poniekąd samouczkiem, bo do mnóstwa rzeczy doszłam sama metodą prób i błędów.
Z okazji świąt postanowiłam zafundować sobie klasycznego frencha z delikatnym błyskiem.
5h ''dłubania'' i oto efekt.

Będę też w przyszłości wrzucać na bloga informacje odnośnie pielęgnacji i zabiegów wykorzystywanych w kosmetyce. Fascynuje mnie również ziołolecznictwo i medycyna tradycyjna, jednak brakuje czasu by zgłębiać wiedzę na te tematy ;). Będę jednak chciała podzielić się z Wami tą wiedzą, którą posiadam.
Tymczasem dorzucam nutkę na wieczór. Baaardzo motywującą :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz