Jak moje postępy z Ewa? Świetnie! Dziś mija tydzień, gdy zaczęłam ćwiczyć z Ewą Szok Trening. Jednego dnia udało mi się zrobić dwa treningi, więc jestem z siebie dumna. Ja ogromnych zmian nie widzę, ale najbliżsi mówią, że wyglądam lepiej, więc wierze w ich słowa. Potwierdzeniem mogą być też spodnie, które kupiłam nei tak dawno, a które teraz spadają mi z tyłka. Mój mały sukces to fakt, że nowe spodnie kupiłam o rozmiar mniejsze! Hura! :) Mam motywację do dalszych ćwiczeń, bo pierwszy dzień kalendarzowej wiosny już za nami i małymi krokami zbliżamy się do lata. Mimo iż pogoda nam ostatnio nie sprzyja, trzeba pomyśleć przyszłościowo :).
Tymczasem, dorzucam przyjemną nutkę na popołudnie i uciekam w książki.
buziaki :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz